„Wędruj z nami po zdrowie” projekt dotowany przez Fundację Górażdże aktywni w regionie
10 września wyjechaliśmy odkrywać nieznane lądy gór opawskich, a dokładnie chcieliśmy odnaleźć zaginione miasto Rosenau. Brzeskie Stowarzyszenie Chorych na SM pozyskało dotacje z Fundacji Górażdże – Aktywni w Regionie. Celem wyjazdu była ochrona i promocja zdrowia w zakresie wsparcia i profilaktyki psychologicznej dla osób niepełnosprawnych. Udział osób niepełnosprawnych wymagających wsparcia w zakresie ochrony zdrowia i promowania zdrowego i aktywnego stylu życia z uwzględnieniem stopnia i rodzaju niepełnosprawności. Czynne spędzanie czasu, szerzenie rekreacji , sportu i turystki, propagowanie zdrowego stylu życia. Możliwość rozwoju i odkrycie nowych zainteresowań poprzez wycieczki tematyczne, profilaktyczne i rozwojowe. Zapoznanie z koniecznością przeciwdziałaniu wykluczenia i problemów społecznych, które dotykają osobę niepełnosprawne oraz najbliższe otoczenie. Integracja i oderwanie od codziennej szarej rzeczywistości. Wszystkie nasze cele i założenia zrealizujemy w dwóch wyjazdach. Pierwszy odbył się do Pokrzywnej, gdzie aktywnie, sportowo i z odwagą spędziliśmy cały dzień. Zaginione miasto Rosenau, wcale nie jest takie puste. W samym Rosenau znajduje się wiele atrakcji, które przyczyniło się do poprawy sprawności naszych ciał i umysłów. Wycieczka do “interaktywnego parku edukacji i rozrywki Rosenau – zaginione miasto” to nie tylko świetna zabawa, ale też ciekawa nauka! Skorzystaliśmy w parku z szeregu interesujących, edukujących atrakcji, które zaangażowały całą naszą grupę, zaciekawiły i sprawiły, że chcieliśmy poznać nowe nieodkryte dotąd przez nas ciekawostki. Dzięki zdobytemu grantowi mogliśmy aktywnie wykorzystać czas, oglądane dobra natury przyczyniły się do aktywizacji naszej przestrzeni, zmysłu i poprawy zdrowia psychicznego i fizycznego. W ramach pobytu na terenie parku skorzystaliśmy z: – parku żywiołów – gdzie fizyka i optyka została zaprezentowana w sposób zabawny i przyjazny, w którym mogliśmy sami uczestniczyć, – strasznej sztolni złota – pan przewodnik nie oszczędzał nam wrażeń, doskonale ukazał lekcję historii z odrobiną strachu i przerażenia, – w ogrodzie wody nikt nie miał oporów, aby eksperymentować z wodą w bardzo ciekawy sposób, choć troszkę zmokliśmy to nasze buzie były uśmiechnięte, – potwór z Rosenau, wyłonił się z otchłani jeziora, ale nasi opiekunowie nie pozwolili aby stałą nam się krzywda, – z domku gdzie świat jest do góry nogami – troszkę powirowaliśmy i sprawdziliśmy naszą odwagę, – usiedliśmy w tajemniczym kręgu Rosenau – ale chyba duchy przeszłości się nas wystraszyły bo nic się nie działo, – w jaskini wilka i niedźwiedzia usłyszeliśmy historię walecznych i odważnych zwierząt zamieszkujących góry opawskie, – mieliśmy w grupie księżniczki, jednak żadna nie nadawałaby się do gigantycznego zamku Rosenau z czterema pokojami zabaw dla najmłodszych księżniczek, tu jednak odwagą wykazali się nasi rycerze, którzy pomagali i bronili nas w każdej sytuacji, – w kinie emocji cinema 7d – emocji było sporo, oprócz ruszających się foteli była jeszcze woda, wiatr, dźwięk, obraz który był tak blisko w naszych oczach, a tak daleko, – podróżowaliśmy też ciuchcią po przepięknych terenach gór opawskich, a w między czasie wysłuchaliśmy historii terenu i legendy z nim związane, – na park linowy wybrali się najodważniejsi. Wysokościowy tor linowy składał się z dwóch tras: uniwersalnej i extreme. Przeszkody jakie spotkaliśmy w parku to różnego rodzaju mosty, kładki, belki, huśtawki, siatki, zjazdy, jazdę na deskorolce, itp. Każdy uczestnik zabawy został wyposażony w sprzęt asekuracyjny (uprzęże, lonże, karabinki, rolkę, kask) i przeszkolony z zasad poruszania się. – park linowy w porównaniu do big swing – atrakcja dla odważnych – czyli skok na wahadle, tam dopiero był krzyk, pisk i adrenalina.